ATAK DEPRESYJNYCH PRZEŻYĆ PACJENTA NA TERAPEUTĘ

Opór i przeniesienie stanowią, według Freuda, dwa filary, na których opiera się każda psychoterapia analityczna. Odnosi się to do obu partnerów relacji psychoterapeutycznej, jak to jasno pokazali przedstawiciele teorii relacji z obiektem (M. Balint, W. R. D. Fairbairn i D. W. Winnicott). Mówiąc o przeniesieniu należy również uznać istnienie ważnego jego dopełnienia – przeciwprzeniesienia.

W dziejach psychoanalizy rola i znaczenie pojęcia przeciwprzeniesienia ulegały wielu zmianom. Przypomnijmy choćby, że Freud (1910) wprowadził ten termin jako określenie „wpływu pacjenta na nieświadome uczucia lekarza” i wymagał, aby lekarz rozpoznawał takie uczucia i je poskramiał. Niektóre późniejsze wskazówki Freuda, jak te o wypieraniu przeciwprzeniesienia, o wymogu pracy zimnej i precyzyjnej, o chłodzie uczuciowym i obojętności, a także analogia lustra – często źle rozumiana – to wszystko nadało przeciwprzeniesieniu, jaksamemu przeniesieniu, zabarwienie z gruntu negatywne. Wielu autorów (Stern 1924, Ferenczi 1930, Balint 1933, Fliess 1952, Gitelson 1952) reprezentowało takie właśnie negatywne stanowisko. Jednak sam Freud (1912) stwierdził przecież, że „analityk powinien udostępniać własną nieświadomość jako organ receptywny dla nieświadomości wnoszącej chorego”. Wtedy też Reik opowiedział się za bardziej efektywnym i twórczym wykorzystaniem przeciw- przeniesienia. W swych Nowych drogach techniki analitycznej (1932) podkreśla on znaczenie zjawiska zaskoczenia uczuciowego w pracy interpretacyjnej zarówno dla analizującego, jak i dla analityka. Ten ostatni miałby korzystać ze swej nieświadomości jak z narządu (tak jak np. z oka lub ucha) i kształtować ją tak, by stała się wrażliwa i receptywna w odniesieniu do tego, co psychiczne. Warunkiem tego jest, by własne cierpienie stało się produktywne. W swoim późniejszym dziele Słyszeć trzecim uchem (1948) tak rozpoczyna on rozdział na temat odwagi przyznania się do niezrozumienia: „Nikt nie może osiągnąć najistotniejszych korzyści z tego, co odkrywa psychoanaliza, bez pewnej dawki cierpienia”.

Leave a Reply

kosmetyki ekologiczne