CZŁOWIEK W WIEKU DOJRZEWANIA I JEGO CIAŁO

Młody człowiek kocha swoje ciało…, młody człowiek nie cierpi swego ciała…, ono go przeraża…, ono go pociąga…, ono go niepokoi i ono go cieszy. Przedmiot nieznanych jeszcze przyjemności, narzędzie czynności budzących obawę, a zarazem upragnione. Ciało odczuwane, czasem bliskie, czasem obce, ciało, którego gwałtowne zmiany widziane w lustrze są trudne do zrozumienia, ciało widziane w oczach innych, przedmiot wstydu zanim jeszcze stanie się obiektem miłości.

Zdjąć majtki do zastrzyku…, gest jakże obojętny dla pracownika służby zdrowia, a dramat dla młodego człowieka, który myśli, że ma za duże pośladki, dramat dla dorastającej dziewczyny, która ma obsesję grubych ud i tanich majtek.

Dać się zważyć nago, dać się zmierzyć w gabinecie lekarza – prosty gest związany z higieną, ale na pewno nie z higieną psychiczną. Dać się zbadać przez milczącego lekarza, w obecności pielęgniarki, ukrywającej swe poruszenie na widok młodego człowieka, pod maską niewzruszonej urzędniczki – to koszmar. A on nic nie mówi, ten doktor, więc albo nic nie zauważył, chyba jest głupi, albo wszystko widzi i ukrywa to.

Nie trzeba być schizofrenikiem, by się uważać za brzydkiego i niezgrabnego i by to uczucie doprowadzało do obłędu. Nie potrzeba być paranoikiem, by myśleć, że inni wyśmiewają się z moich za długich nóg, zbyt szczupłych ramion, biustu zbyt lub za mało spiczastego. Nie potrzeba być histerykiem czy psychopatą, by się stroić w ekstrawaganckie ubrania dla ukrycia przed innymi tego, co wydaje się śmieszne czy niegodne pokazania.

Leave a Reply

montowanie reklam na wysokości