Depresja

pod kontrolą. (D. dowiedział się, że byk ostatnio uszkodzi! kilka budynków na farmie). Tego samego wieczoru pacjent otrzymał wiadomość o śmierci matki. Podczas następnej godziny D. nie wspomniał na początku o śmierci matki, lecz wyraził nienawiść do mnie – moje leczenie miało go zabić. Wtedy przypomniałam mu sen o byku, interpretując, że w jego umyśle matka została pomieszana z atakującym bykiem (pół żywym ojcem)

istała się niesamowita i niebezpieczna. Ja reprezentowałam w tym momencie tę połączoną postać rodzicielską, podobnie jak samo leczenie. Wskazałam, że ostatni wzrost nienawiści do matki był obroną przed smutkiem i rozpaczą w związku z jej zbliżającą się śmiercią. Odwołałam się do jego agresywnych fantazji, za pomocą których zmienił w myślach ojca w niebezpiecznego byka, który mógł zniszczyć matkę stąd jego poczucie odpowiedzialności i winy z powodu grożącego niebezpieczeństwa. Odwołałam się również do uwagi pacjenta o jedzeniu bawołów i wyjaśniłam, że zinkorporował on połączoną postać rodzicielską i dlatego bał się, że byk wewnętrznie go zmiażdży. Poprzedni materiał pokazał jego lęki przed byciem kontrolowanym

iwewnętrznie atakowanym przez niebezpieczne istoty, lęki, które między innymi wynikały z tego, że od czasu do czasu przybierał bardzo sztywną i nieruchomą pozycję. Historię mężczyzny, któremu groziło niebezpieczeństwo zmiażdżenia przez byka i którego byk unieruchomił i kontrolował, zinterpretowałam jako reprezentację niebezpieczeństw, jakie on odczuwał od wewnątrz .

Pokazałam teraz pacjentowi seksualne implikacje ataku byka na matkę, łącząc to z jego rozgoryczeniem z powodu ptaków, które go zbudziły tego ranka (było to pierwsze skojarzenie do snu o byku). Przypomniałam mu, że w jego skojarzeniach ptaki często reprezentują ludzi, a hałas, jaki ptaki robią, hałas, do którego był całkiem przyzwyczajony – reprezentuje dla niego niebezpieczny stosunek seksualny rodziców i był tak nieznośny tego szczególnego poranka z powodu snu o byku i w związku z jego ostrym stanem lęku

0umierającą matkę. Tak więc śmierć jego matki znaczyła dla niego to, że matka została zniszczona przez byka wewnątrz niego, ponieważjako że praca z żałobą już się zaczęła – on ją zinternalizowal w tej najbardziej niebezpiecznej sytuacji.

Wskazałam także pewne budzące nadzieję aspekty snu. Jego matka mogła się uratować. Kosy i inne ptaki, które w rzeczywistości lubi, były symbolami tej nadziei. Pokazałam mu także tendencje do reparacji odtwarzania, obecne w materiale. Ojciec (bawoły) powinien być zachowany, tj. chroniony przed jego własną – pacjenta – zachłannością. Przypomniałam mu m. in. o nasionach, które chciał rozprzestrzenić ze wsi, którą kocha, do miasta, a które reprezentują nowe dzieci, stworzone przez niego i przez ojca w ramach reparacji wobec matki – te żywe dzieci są także środkiem do utrzymania jej przy życiu.

Dopiero po tej interpretacji mógł mi naprawdę powiedzieć, że jego matka zmarła poprzedniej nocy. Pozwolił sobie, co było nietypowe dla niego, na pełne rozumienie procesów internalizacji, które mu zinterpretowałam. Powiedział, że po otrzymaniu wiadomości o śmierci matki poczuł się chory, ale nawet wtedy pomyślał, że nie ma żadnych fizycznych powodów do tego. To zdawało mu się teraz potwierdzać moją interpretację, że zinternalizował całą wyobrażoną sytuację, w której on walczył, a rodzice umierali.

Leave a Reply

Warto zobaczyć piękne o oryginalne pufy www.pufy.club