Freud w związku z depresją

Stan depresyjny objawia się wówczas przede wszystkim tym, że materiał analityczny nie może już być opracowany i całościowo interpretowany w relacji przeniesienie – przeciwprzeniesienie. Podobnie jak André Haynal (1977) mówi o wycofaniu reprezentacji obiektów, tak terapeuta depresyjny cierpi na zubożenie uczuć i wyobraźni. Staje się on często ofiarą własnego oporu (A. Racker 1978) i może wówczas uchwycić jedynie część osobowości pacjenta, przy pominięciu innych ważnych jej aspektów. Pojawiające się w takiej sytuacji interpretacje o ile takie wystąpią i o ile nie pojawi się całkowite wycofanie w milczenie – są, jak w tym przykładzie, mało żywe, niepełne, jedynie częściowo trafne. Natomiast interpretacje fragmentaryczne, jakby amputowane, przeżywane są wówczas przez pacjenta nie jako pomoc (Rosenfeld 1982), lecz jako zagrażające i budzące niepokój. To dlatego Racker (1978) podkreśla wagę interpretacji całościowych, które integrują różne aspekty tak, by można było naprawić trudne sytuacje analityczne. Udało mi się to właśnie z moim pacjentem dopiero po jakimś czasie.

W związku z depresją Freud (1917), mówiąc o utracie obiektu, stwierdza, że nie powinno się niczego oddawać, tracić, nie zachowując nadziei na uzyskanie czegoś innego. Utratą czego psychoterapeuta czuje się zdeprymowany i zagrożony? Może on wiele stracić: miłość i uznanie swego Idealnego Ego, swego Superego, ale także szacunek swego pacjenta, może nawet swych kolegów, oraz zdolność uzyskania satysfakcjonującej sytuacji wewnętrznej. Poza tym ryzykuje, że ujrzy siebie znowu jako nieporadne dziecko i że odczuje, wraz z poczuciem wstydu i winy, jak odzywają się jakieś dawne rany narcystyczne (B. Grundberger 1971).

Leave a Reply

www.sensomedical.plusunięcie tatuażu cena