Jednostka przeżywająca żałobę

Jej własne wczesne fantazje agresywne o tym, by pozbawić matkę dzieci wzbudziły lęki i uczucie bycia ukaraną, które wzmocniły ambiwalencję i doprowadziły do nienawiści i nieufności wobec innych. Wzmocnienie uczuć prześladowania w stanie żałoby jest tym bardziej bolesne, że przyjazne relacje z ludźmi, które mogłyby być w tej chwili tak pomocne, zostają zakłócone w efekcie wzrostu ambiwalencji i nieufności.

Wydaje się więc, że ból doświadczany w powolnym procesie badania rzeczywistości w przepracowywaniu żałoby wynika częściowo z konieczności nie tylko odtworzenia powiązań ze światem zewnętrznym i w ten sposób stałego doświadczania na nowo straty, ale jednocześnie z konieczności odbudowy w udręce wewnętrznego świata, ponieważ jednostka odczuwa, że grozi jej dezintegracja i załamanie się . Tak jak małe dziecko w pozycji depresyjnej walczy w swej nieświadomości z zadaniem utrwalenia i integracji swego świata wewnętrznego, tak osoba przeżywająca żałobę przechodzi przez ból odtworzenia go i ponownej integracji.

W normalnej żałobie reaktywowane są wczesne lęki psychotyczne. Jednostka przeżywająca żałobę jest rzeczywiście chora, ale ponieważ ten stan umysłu jest powszechny i wydaje się nam naturalny, nie nazywamy żałoby chorobą. (Z podobnych względów do niedawna nie rozpoznawano jako choroby nerwicy dziecięcej u normalnego dziecka). Wyrażając swój pogląd bardziej precyzyjnie mogłabym powiedzieć, że w żałobie podmiot przechodzi zmodyfikowany i przejściowy stan maniakalno-depresyjny i pokonuje go, w ten sposób powtarzając, choć w odmiennych okolicznościach i inaczej ujawniany, proces, który normalnie przechodzi dziecko we wczesnym rozwoju.

Największe niebezpieczeństwo dla jednostki przeżywającej żałobę pochodzi ze skierowania własnej nienawiści przeciwko utraconej kochanej osobie. Jednym ze sposobów wyrażania się nienawiści w sytuacji żałoby jest poczucie triumfu nad zmarłą osobą.

Leave a Reply