Leczenia podczas fazy separacji

Nie chciałbym teraz – choć byłoby warto – dokonać pogłębionej analizy tej opowiastki. Podkreślę jednak dwie sprawy. 1)Czym jest ten skarb tak pożądany? O co tu chodzi? Tym skarbem ze snu jest miłość rodziców, których posiadaniem dziecko się cieszy, ale którymi nie włada. Rozbudza to w nim silną chęć zawładnięcia, zabarwioną intencjami drapieżnymi, aby stopniowo przeskoczyć różnicę pokoleniową bądź też przywrócić w sposób regresywny taki stan rzeczy.

-2)Podobnie drapieżne ataki dziecięce występują w związku z nawiązaniem relacji analitycznej. Ich cele – to przywłaszczenie sobie wiedzy, doświadczenia, znajomości, wspomnień, uczuć i kompetencji analityka. Najczęściej odbywa się to niepostrzeżenie i dopiero po fakcie zauważamy, że berło zostało nam odebrane, broń, a raczej narzędzie pracy, skradziona i że zostajemy bezbronni i oszukani. Takie sytuacje składają się na codzienność trudnej pracy analitycznej z nerwicami charakteru i przypadkami typu borderline. Podobnie bywa z mniej zaburzonymi pacjentami neurotycznymi. Oni też czasami, jak Alicja w krainie czarów, przychodzą z pomocą zdewaluowanemu i zrozpaczonemu analitykowi, dostarczając mu niezbędnych elementów do wyjaśnienia zagmatwanej sytuacji analitycznej. Dokonuje się to często za pośrednictwem marzeń sennych. Na zakończenie chciałbym przytoczyć ilustrujący to materiał.

Chodzi o sen falliczno-narcystyczny młodej kobiety cierpiącej na depresję, która musiała zakończyć analizę u mnie przed czasem. Jak można się było spodziewać, ostatnie miesiące leczenia podczas fazy separacji okazały się bardzo trudne.

Gd„ miała 15 lat, popełnił samobójstwo jej ojciec, do którego żywiła uczucia pełne czułego podziwu, a zarazem udręki. Skutki owego urazowego wydarzenia ujawniły się w fatalny sposób w doborze partnerów. Były także w centrum przeżyć przeniesieniowych i pracy analitycznej.

Leave a Reply

traidenis-pol.pl