Melancholia a Ego

Sadyzm ten rozwiązuje zagadkę samobójczych tendencji, które sprawiają, że melancholia jest tak frapującym zaburzeniem – i jednocześnie tak niebezpiecznym. Tak ogromna jest miłość własna Ego – miłość, którą poznaliśmy jako pierwotny stan, z którego bierze początek życie popędowe, i tak wielka jest ilość narcystycznego libido, które widzieliśmy uwolnione w lęku, pojawiającym się wobec zagrożenia życia, że trudno nam jest pojąć, jak to Ego może pozwolić na własną destrukcję. Wiemy co prawda od dawna, że myśli samobójcze są odwróconymi przeciwko samemu sobie morderczymi impulsami pierwotnie wymierzonymi w innych (ludzi), lecz nie byliśmy w stanie dotychczas wyjaśnić, jakie siły współdziałają, aby doprowadzić taki zamiar do realizacji. Teraz analiza melancholii pokazała nam, że Ego może zabić samo siebie jedynie wtedy, kiedy traktuje siebie jako obiekt. W takiej sytuacji jest ono w stanie skierować przeciwko sobie wrogość uprzednio skierowaną do obiektu. Wrogość ta jest pierwotną reakcją Ego wobec obiektów w świecie zewnętrznym.

W procesie regresji z narcystycznego wyboru obiekt okazuje się silniejszy niż Ego. W dwu przeciwstawnych sytuacjach – zakochiwania się i zabijania się – Ego ugina się pod ciężarem obiektu, choć całkiem w inny sposób. Jeśli chodzi o pewną szczególnie uderzającą cechę melancholii, wspomnianą już uprzednio – lęk przed staniem się żebrakiem – wydaje się prawdopodobne, że pochodzi ona od erotyzmu analnego wyodrębnionego ze swego kontekstu i zmienionego w kierunku regresywnym.

Melancholia kontaktuje nas z innymi jeszcze problemami, których dotąd nie podejmowaliśmy. Fakt, że przemija ona po pewnym czasie nie pozostawiając po sobie żadnych większych zmian (w psychice pacjenta), jest cechą wspólną z żałobą.

Leave a Reply

Laser Usuwanie blizn