Postępy w procesieżałoby

Wydaje się, że każdy postęp w procesie żałoby daje w efekcie pogłębienie relacji jednostki z jej wewnętrznymi obiektami, zadowolenie z ich odzyskania po doświadczeniu utraty („Raj utracony i odzyskany”), większą w nie wiarę i miłość do nich, ponieważ mimo wszystko okazały się dobre i pomocne. To przypomina sposób, w jaki małe dziecko, krok po kroku, buduje relacje z zewnętrznymi obiektami, ponieważ nabiera ono zaufania nie tylko z przyjemnych doświadczeń, ale także z pokonywania frustracji i nieprzyjemnych doświadczeń, które mimo wszystko pozwala mu zachować dobre obiekty (zewnętrznie i wewnętrznie). Fazy w pracy z żałobą po złagodzeniu obron maniakalnych, odnowieniu życia wewnątrz i pogłębieniu wewnętrznych relacji są porównywalne do kroków, które we wczesnym rozwoju prowadzą do większej niezależności od zewnętrznych i wewnętrznych obiektów.

Wróćmy do pani A. Ulga, jaką czerpała z patrzenia na ładne domy, wynikała z pewnej nadziei, że może odtworzyć syna i rodziców życie na nowo zaczęło się w jej wnętrzu i w świecie zewnętrznym. Mogła znów śnić i nieświadomie zaczynała konfrontować się ze stratą. Czuła teraz większą potrzebę widzenia się z przyjaciółkami, ale tylko z jedną osobą na raz i tylko na krótko. Jej lepsze samopoczucie ustępowało okresowo cierpieniu. (W żałobie, podobnie jak w rozwoju dziecka, jednostka nabiera poczucia wewnętrznego bezpieczeństwa nie progresywnie, lecz falami). Po kilku tygodniach żałoby, na przykład, pani A. poszła z przyjaciółką na spacer znanymi ulicami, by odtworzyć stare więzi. Nagle wydało jej się, że tłum ludzi na ulicy jest pochłaniający, domy obce, a słońce sztuczne i nieprawdziwe. Musiała wycofać się do cichej restauracji. Ale tam poczuła, że sufit spada, a ludzie stali się mgliści i zamazani. Własny dom wydał jej się nagle jedynym bezpiecznym miejscem na świecie.

Leave a Reply