Pozycja depresyjna a tęsknota

Gdy powstaje pozycja depresyjna, Ego jest zmuszone (dodatkowo do wcześniejszych obron) wytworzyć metody obrony, które są istotnie skierowane przeciwko „tęsknocie” za kochanym obiektem. Są one podstawowe dla całej organizacji Ego. Wcześniej nazwałam niektóre z tych metod obronami maniakalnymi lub pozycją maniakalną z powodu ich związku z chorobą maniakalno-depresyjną .

Fluktuacje między pozycją depresyjną i maniakalną stanowią istotną część normalnego rozwoju. Lęki depresyjne (lęk, by nie zostały zniszczone kochane obiekty ani by samo Ego nie zostało zniszczone) zmuszają Ego do rozbudowania omnipotentnych i gwałtownych fantazji, częściowo w celu kontrolowania i opanowania „złych”, niebezpiecznych obiektów, a częściowo po to, by ocalić i odtworzyć kochane. Od samego początku te omnipotentne fantazje zarówno destrukcyjne, jak i reparacyjne, stymulują i wkraczają we wszelkie aktywności, zainteresowania i sublimacje dziecka. Ekstremalny charakter, jaki mają u niemowlęcia zarówno sadystyczne, jak i konstruktywne fantazje, odpowiada ekstremalnej straszliwości jego prześladowców i – na drugim krańcu skali – ekstremalnej doskonałości jego „dobrych” obiektów . Idealizacja jest istotną częścią pozycji maniakal

nej i wiąże się z innym ważnym elementem tej pozycji, mianowicie z zaprzeczeniem. Bez częściowej i czasowej negacji rzeczywistości psychicznej Ego nie może znieść klęski, którą czuje się zagrożone, gdy pozycja depresyjna kulminuje. Omnipotencja, zaprzeczenie i idealizacja, ściśle powiązane z ambiwalencją, pozwalają wczesnemu Ego do pewnego stopnia utrzymać swoje prawa w obliczu wewnętrznych prześladowców oraz w obliczu niewolniczej i niebezpiecznej zależności od jego kochanych obiektów i w ten sposób umożliwiają dalsze postępy w rozwoju. Zacytuję tu fragment z mojego wcześniejszego artykułu:

„W najwcześniejszej fazie obiekty (piersi) prześladujący i dobry są trzymane z daleka od siebie w umyśle dziecka. Gdy, wraz z introjekcją całego i realnego obiektu, zbliżają się one do siebie, Ego ucieka się wciąż do tego mechanizmu — mianowicie rozszczepienia jego obrazów na kochane i nienawidzone, czyli na dobre i złe.

Można by pomyśleć, że to właśnie w tym momencie zaczyna się ambiwalencja, która przede wszystkim odnosi się do relacji z obiektem, czyli do całych i realnych obiektów. Ambiwalencja, realizowana w rozszczepieniu obrazów, pozwala małemu dziecku uzyskać więcej zaufania i wiary w jego realne obiekty i zarazem w zinternalizowane

-kochać je bardziej i realizować w coraz większym stopniu swe fantazje o odtwarzaniu kochanego obiektu. Jednocześnie lęki i obrony paranoidalne są skierowane na «złe» obiekty. Oparcie, jakie Ego zyskuje od realnego «dobrego» obiektu, potęguje mechanizm ucieczki, który dotyczy na przemian zewnętrznych i wewnętrznych dobrych obiektów (idealizacja).

Wydaje się, że na tym etapie rozwoju zespolenie obiektu zewnętrznego i wewnętrznego, kochanego i nienawidzonego, realnego i wyobrażeniowego, następuje w taki sposób, że każdy krok w scalaniu prowadzi znów do ponownego rozszczepienia obrazów. W miarę jednak jak rośnie adaptacja do zewnętrznego świata, to rozszczepienie realizuje się na planach stopniowo coraz bliższych rzeczywistości.

Dzieje się tak, dopóki nie utrwali się dobrze miłość do realnego i zinternalizowanego obiektu oraz wiara w niego. Wówczas, w normalnym rozwoju zmniejsza się w znamiennym stopniu ambiwalencja, która jest częściowo ochroną przed własną nienawiścią i przed nienawidzonymi i przerażającymi obiektami” .

Leave a Reply

chwilówki przez internet chwilówki przez internet