Urojenia depresyjne matki

Rzeczywiście, po podaniu leków antydepresyjnych obserwuje się znaczną poprawę. Często wszak przechodzi ona w psychozę ma- niakalno-depresyjną. To właśnie w związku z tym stanem P. C. Racamier (1980) użył terminu „matkowanie” (maternalite), które przyjęło się z takim powodzeniem. Trudności w stablizowaniu się relacji matkowania dają w konsekwencji depresję obu stron: i matki, i jej dziecka. Z tych też powodów nie należy pogarszać sytuacji niemowlęcia i pogłębiać jego depresji, oddzielając je od matki. Należy raczej wzmóc czujność, organizując pomoc w jednoczesnej hospitalizacji pary: matka-dziecko. Jest to szczególnie ważne w przypadku, gdy urojenia depresyjne matki prowadzą do reakcji zaprzeczania istnienia dziecka albo do zaprzeczenia poczuciu, że jest ono jej własnym dzieckiem

-3)depresja matki może być związana z bolesnymi wydarzeniami w jej życiu albo też w życiu jej najbliższych. Może być także wynikiem braku satysfakcji spowodowanej dysharmonią w rozwoju niemowlęcią, niezależnie od tego, czy stan ten jest przejściowy, czy też prowadzi do dysfunkcji wczesnych interakcji. Ma to niewątpliwie miejsce u dzieci z wadami słuchu czy wzroku bądź też u dzieci z zaburzeniami psychicznymi, które później stają się autystycznymi.

We wszystkich tych przypadkach depresja matki może nie być jawna i często pozostawać nierozpoznana. Nie zawsze prowadzi ona bowiem do braku zainteresowania dzieckiem, jak można by tego oczekiwać. Wręcz przeciwnie, niektóre depresyjne matki walczą ze swoim brakiem zaangażowania psychicznego poprzez nadmiar opieki.

Leave a Reply

blaty kuchennehttp://www.pigmentologia.pl/oferta/farby/farba-silikonowa