Zaawansowana reparacja

Sam fakt, że obrony maniakalne działają w tak bliskim związku z obsesyjnymi, przyczynia się do lęku Ego, że reparacja dokonywana za pomocą środków obsesyjnych również się nie powiedzie. Pragnienie kontrolowania obiektu, sadystyczna gratyfikacja z pokonywania go i poniżania go, brania nad nim górę, triumf nad nim, mogą wnikać tak silnie w akt reparacji (dokonywany przez myśli, czynności lub sublimacje), że „zbawienny” krąg, zainicjowany przez ten akt, zostaje przerwany. Obiekty, które miały być odtworzone, znów zmieniają się w prześladowców i z kolei ożywiają lęki paranoidalne. Lęki te wzmacniają paranoidalne mechanizmy obrony (zniszczenie obiektu) oraz maniakalne mechanizmy obrony (kontrolowanie go lub utrzymywanie w stanie chwilowego ustania funkcji życiowych itp.). Reparacja, już zaawansowana, ulega w ten sposób zakłóceniu lub nawet unieważnieniu – zależnie od stopnia, w jakim te mechanizmy zostały uruchomione. W efekcie niepowodzenia aktu reparacji Ego musi wciąż od nowa uciekać się do obron obsesyjnych i maniakalnych.

Gdy w toku normalnego rozwoju jednostka osiąga względną równowagę między miłością i nienawiścią, a różne aspekty obiektu ulegną scaleniu, wówczas te przeciwstawne, a jednak ściśle powiązane metody również zostają w pewnym stopniu zrównoważone i ich nasilenie spada. W tym kontekście pragnę podkreślić rolę triumfu, ściśle powiązanego z pogardą i omnipotencją, jako elementu pozycji depresyjnej.

Leave a Reply