Zbyt doktrynalne uwypuklanie aspektów biologicznych oraz medycznych w terapii

Dotyczy to szczególnie losu młodych ludzi, których otoczenie społeczne i rodzinne jest silnie zaburzone. W statystykach Ziri (młodzi ludzie odratowani po próbie samobójstwa) lub Dugasa (dzieci poniżej 13-go roku życia) odnaleźć można prawie za każdym razem patogenne warunki życia: alkoholizm w rodzinie, gwałt, nieobecny lub tyranizujący otoczenie ojciec i/lub uczucie żalu (śmierć, separacja, przeprowadzka) w ostatnio analizowanych historiach choroby. U Ziriego jedynie dwóch młodych ludzi na piętnastu żyło cały czas w pełnej rodzinie, natomiast bardzo często spotyka się młodzież podlegającą Opiece Społecznej, a zatem dotkniętą częstymi zmianami miejsca pobytu, mającą rodziców pozbawionych praw rodzicielskich bądź określających się jako niezdolnych do zapewnienia dzieciom życiowego minimum psychicznego i materialnego. Jak z tego wynika, większość młodych załamanych ludzi pochodzi z bardzo zagrożonych środowisk, co zresztą dotyczy również większości dorastających, którymi zajmują się sądy dla nieletnich. Zbyt doktrynalne uwypuklanie aspektów biologicznych oraz medycznych w terapii wszelkiego cierpienia typu reaktywnego i socjogennego powoduje większe wykorzystywanie określonej ideologii i przemysłu farmakologicznego niż bezpośredniego kontaktu z dorastającymi. Dla badaczy kierunku neobiologicznego, w dużym stopniu zaburzony charakter środowiska, z którego wywodzą się młodociani, wydaje się nie stanowić przeszkody w stwierdzaniu endogennego, okresowego i biologicznego charakteru depresji. A przecież rozróżnienie pomiędzy depresją endo- i egzogenną (czego się zresztą unika w przypadku DSM III) jest niejasne, obciążone arbitralnością, a przeprowadzanie go zgodnie ze wzorem: niezgodne z normą wyniki testów biologicznych = biologiczne pochodzenie depresji, jest nadużyciem i nienaukową metodą.

Leave a Reply

integracja sensoryczna warszawa